Miasto Kobiet

Jak naruszono mój wizerunek i co z tym zrobiłam?

Wizerunek to dobro osobiste i podlega ochronie prawnej. Wiele osób, działając w sieci myśli, że może “pożyczyć” sobie bezkarnie czyjeś zdjęcie, bo przecież jest dostępne w wyszukiwarce. Niestety, mogą za to grozić poważne konsekwencje.

Jak naruszono mój wizerunek?

Również mój wizerunek został naruszony. Okazało się, że wpisując w wyszukiwarkę słowo “manager” lub jego spolszczenia i pochodne, można natrafić na moje zdjęcia. W końcu blog nazywa się managerkaumow.pl a ja rzeczywiście pełnię rolę project managera. Brawo dla mojej asystentki za SEO 🙂

Zdjęcie z umowami zachęcało do tego, żeby je wykorzystać. Zrobiła to pewna restauracja z mniejszego miasta. Na ogłoszeniu o pracę na stanowisko managera restauracji umieściła moje zdjęcie.

Jak się o tym dowiedziałam?

Dzięki uprzejmości Czytelniczki! Pewna Czytelniczka bloga, która jest też koleżanką po fachu – radcą prawnym, działającym właśnie w tym mieście, domyśliła się, że zapewne nie wyraziłam zgody na skorzystanie z mojego wizerunku.

Przesłała do mnie print screeny z reklamy na stronie miasta oraz ze strony restauracji. Bardzo dziękuję!

Akurat przebywałam na urlopie w Egipcie, więc sprawą zajęłam się po powrocie. W między czasie, zabezpieczyłam dowody.

Po powrocie, napisałam pismo – wezwanie w sprawie naruszenia moich dóbr osobistych.

Czego zażądałam?

Zażądałam:

  • zaniechania naruszania mojego dobra osobistego w postaci wizerunku i czci przedstawionego na fotografii
  • złożenia przeprosin o określonej treści
  • wpłaty kwoty 1000,00 zł na cel społeczny w określonym terminie. Ja wybrałam Szlachetną Paczkę.

Po tym piśmie, Pani która do mnie zadzwoniła prosiła o anulowanie tych żądań, przeprosiła, powiedziała, że jest stażystką i nie ma pieniędzy żeby to zapłacić. Byłam skłonna nawet przystać na to, ale wydarzyła się jedna co najmniej, dziwna rzecz.

Chcąc umówić syna do szkoły tańca pomyliłam numery i wybrałam z listy pierwszy obcy (bo już kontaktowałam się ze szkołą wcześniej i myślałam, że to ten numer). Okazało się, że zadzwoniłam do restauracji, a Pani, gdy już zbadała, że to pomyłka, powiedziała, że jest… managerem restauracji. Zatem managerem czy stażystką? Który stażysta otrzymuje miano managera? Faktem jest, że szukali też managera, ale postanowiłam w to nie wnikać.

Za poradą znajomych oraz słuchaczy LIVE na fanpage Managerka Umów, stwierdziłam, że jednak nie odpuszczę. Obniżyłam jedynie kwotę, którą należało wpłacić na cel społeczny.

To w końcu pracodawca odpowiada za działania pracowników.

W moim przypadku, jako radcy prawnego, czyli osoby sprawującej zawód zaufania publicznego, moje zdjęcie na ogłoszeniu, mogłoby być odebrane jako reklamowanie restauracji. Sama Pani przyznała, że dosyć dużo mieli zgłoszeń, bo tak sympatycznie wyglądałam.

Miłe, ale mi może za takie coś grozić odpowiedzialność dyscyplinarna. Takie działanie wprowadza odbiorcę w błąd, że skoro ja sprawuję zawód zaufania publicznego to praca w tej restauracji również jest godna zaufania i polecenia. I, że ja ją polecam. Narażam się więc przez takie coś na poważne konsekwencje. Dlatego też, moja reakcja musiała nastąpić.

Inną kwestią jest, że zdjęcie należy do fotografki Adrianny Sołtys. To ona ma do niego pełnię praw majątkowych. Co to oznacza? Że może rościć sobie żądania majątkowe do restauracji z tytułu bezprawnego wykorzystania jej zdjęcia.

Widzisz jak wiele konsekwencji może spowodować „zwykłe” pobranie zdjęcia z sieci?

Sprawa jeszcze się toczy. Dam znać wkrótce na jakim jesteśmy etapie.

Co o tym sądzisz? Powinnam odpuścić? Jakie jest Twoje zdanie?

Daj mi znać w komentarzu. Więcej o ochronie wizerunku przeczytasz tutaj.

Zapisz się na listę subskrybentów, a będę informować Cię o ciekawych wpisach blogowych, webinarach i materiałach do pobrania. Niczego nie przegapisz!

A jeśli potrzebujesz pełnej dokumentacji RODO dla Małej Firmy, koniecznie zapoznaj się z Pakietem RODO MUST HAVE, który zawiera niezbędne minimum i który bardzo łatwo dostosujesz do swoich potrzeb.

Wszystkiego Legalnego!

Ilona Przetacznik

Stan prawny na dzień 20.09.2018 r.

 

 

Cześć! Nazywam się Ilona Przetacznik i jestem radcą prawnym. Pokazuję małym przedsiębiorcom na co zwrócić uwagę podpisując umowę oraz wskazuję legalną stronę biznesów online.